dziecięca mowa

dziecięca mowa

Postautor: mimnoto » 1 sie 2011, o 14:20

Czy to prawda, że
nie należy używać dziecięcego języka w kontaktach ze swoją pociechą? Kiedy dziecko na cukierka mówi "ciuciu", na kąpiel "myju, myju", na sok "piciu" , a na samochód "brum,brum" nie należy naśladować jego mowy?
mimnoto
 
Posty: 70
Rejestracja: 5 kwie 2011, o 09:49

Re: dziecięca mowa

Postautor: d.szczepańska » 2 sie 2011, o 16:05

mimnoto pisze:Czy to prawda, że
nie należy używać dziecięcego języka w kontaktach ze swoją pociechą? Kiedy dziecko na cukierka mówi "ciuciu", na kąpiel "myju, myju", na sok "piciu" , a na samochód "brum,brum" nie należy naśladować jego mowy?


To bardzo trafne pytanie.

Do dziecka od początku powinniśmy mówić mową osoby dorosłej, nie zapominając przy tym, że w rozwoju mowy małego dziecka niezwykle ważną rolę pełnią onomatopeje, czyli wyrażenia dźwiękonaśladowcze.

W wieku do 2 r.ż, dziecko często komunikuje się właśnie przy pomocy onomatopei. Nie należy zmuszać dziecka do próby powtarzania pełnej nazwy przedmiotu/ czynności/ stanu, lecz utrwalać w nim poprawną nazwę.

np. dziecko mówi "ciuciu" (komunikując nam, że chce cukierek), nasza rolą jest poprawne nazwanie pragnienia "Cukierek", "Ach, rozumiem, chcesz cukierka", nigdy "Nie mów ciuciu, powiedz chcę cukierka".
d.szczepańska
Ekspert
 
Posty: 156
Rejestracja: 10 mar 2011, o 13:15


Wróć do Pytania/problemy rodziców - Wydaje mi się, że... Mam pytanie... Co zrobić gdy...



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości