Ubogie słownictwo trzylatka

Ubogie słownictwo trzylatka

Postautor: ciocia_Klocia » 1 maja 2011, o 12:57

Jestem zaniepokojona ubogim słownictwem dziecka w mojej grupie. Skończył trzy latka, a zna ledwie kilkanaście wyrazów. Nie próbuje łączyć ich w zdania. Bardzo często posługuje się gestami, a kiedy nie rozumiemy, o co mu chodzi, wycofuje się z "rozmowy". Jego rówieśnicy posługują się szerszym słownictwem. Zastanawiam się, czy nie powinnam powiedzieć rodzicom żeby poszli z nim do logopedy? Boję się trochę ich reakcji i być może oskarżenia, że jako przedszkolanka coś zanieduję.
ciocia_Klocia
 
Posty: 11
Rejestracja: 1 maja 2011, o 12:50

Re: Ubogie słownictwo trzylatka

Postautor: Fiona » 2 maja 2011, o 00:15

Kilkanaście wyrazów w słowniku trzyletniego dziecka to faktycznie zbyt mało. Statystyczny 3-latek rozumie to, co do niego mówimy, jeśli wypowiedzi nie wybiegają poza jego wcześniejsze doświadczenia, spełnia polecenia zawierające znane mu słowa oraz zwroty, buduje zdania kilkuwyrazowe. W celu komunikowania się używa ok. 300 - 400 słów.
Ponieważ zasób słownictwa 3-latka rzeczywiście w tym względzie odbiega od normy warto skierować chłopca do logopedy. Być może skieruje on dziecko do audiologa, by sprawdzić prawidłowość słuchu synka. Zawsze, gdy rozwój mowy jest opóźniony, staramy się ustalić, czy dziecko dobrze słyszy. Jeśli okaże się, że słuch chłopca jest prawidłowy, należy przypuszczać, że logopeda rozpocznie z nim ćwiczenia, które będą miały na celu stopniowe nabywanie umiejętności związanych z trudną sztuka mówienia. Bo choć wydaje się, że mowa rozwija się samodzielnie i spontanicznie, to niektóre dzieci wymagają pomocy w tym względzie. Budowaniu słownika dziecka sprzyjają liczne z nim rozmowy, czytanie dziecku oraz stwarzanie sytuacji umożliwiających swobodne zabawy z rówieśnikami.
Fiona
 
Posty: 55
Rejestracja: 27 kwie 2011, o 14:47


Wróć do Kiedy do logopedy?



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 2 gości

cron