neurolodzy--logopedzi---pomóżcie

neurolodzy--logopedzi---pomóżcie

Postautor: artur3008 » 8 kwie 2012, o 15:32

Cześć Mam bardzo nietypowy problem-13lat temu miałem udar-bądż stan przedudarowy mózgu(do dziś tego nie ustalono) nie chodziłem nie mówiłem było bardzo żle.Przez 10 lat ćwiczyłem walczyłem i osiagnałem sukces--dziś większość czynnosci ruchowych wróciła.Natomiast mam kłopoty z mową-przez cały okres rehabilitacji mowa powoli acz systematycznie sie poprawiała i mówiłem już całkiem nieżle,aż tu około trzy lata temu z aczęło robić się gorzej.Najpierw zaczeła mi się troszke zawijać dolna warga .W tym samym czasie w nocy mój język kilkakrotnie strasznie mnie zakłuł takim gorącym punktowym bólem .Wtedy zncznie zaczęła pogarszać mi się mowa -co najdziwniejsze jeżeli zagryze zęby lub włożę coś między zęby np.ołówek mówie dużo lepiej.Jednocześnie nadmieniam że mam czucie w całym języku ,kłopot polega na tym że jest on od jakiegoś roku wyżej wysuniety z gardła niż normalnie,prosze nie mylić z wysunieciem z ust---jest po prostu blizej podniebienia niz normalnie---nieznacznie ale to komplikuje precyzyjne ruchy w trakcie mówienia.Jeżeli chodzi o możliwość wykonywania ruchów-to właściwie mogę wykonać wszystkie ruchy ale wolniej-mam czucie w całym języku.Mam takze prawidłowy odruch wymiotny--wargi własciwie sprawne---wszystko komuluje sie w tylnej części języka a właściwie pod językiem w kierunku gardła.Miałem robiony rezonans mózgu w 2000 i2010roku z rozpoznaniem niewielki zanik móżdżku-wszystko inne jest zdrowe.W 20011 r. miałem rezonans miękkich części twarzoczaszki ,który nie wykazał żadnych zmian chorobowych---czyli wszystko powinno działać.Ja od samego początku mojej choroby tak do końca nie wiem co mi jest-rozpoznanie z 1999 roku brzmiało ZESPÓŁ OPUSZKOWY NIEZNANEJ ETIOLOGI. Natomiast dwa lata temu dowiedziałem się od innego profesora neurologi że ja 13 lat temu MIAŁEM UDAR RDZENIOWO OPUSZKOWY.Profesor zmienił mi leki z nootropilu na nilogrin-czuje się gorzej mam bóle brzucha z językiem jest jak było.Zdaję sobie sprawę że nie każdą chorobę da się wyleczyć jednak uważam że w moim przypadku błąd tkwi w rozpoznaniu mojej choroby ,a tym samym sposobie leczenia.Na tym kończę już moje wypociny prosząc o pomoc i ewentualny kontakt z lekarzem który pochyli się nad moją chorobą.Mam dopiero44 lata i dziecko do wychowania---może dlatego tak walczę o powrót do ludzi zdrowych.ARTUR--podaje swojego maila oczekuje każej merytorycznej pomocy artur3008@wp.pl..
artur3008
 
Posty: 2
Rejestracja: 8 kwie 2012, o 15:30

Re: neurolodzy--logopedzi---pomóżcie

Postautor: zionikk4 » 26 wrz 2013, o 16:48

Napisz na priv, jeśli aktualne :)
zionikk4
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 wrz 2013, o 23:41

Re: neurolodzy--logopedzi---pomóżcie

Postautor: juteczzacza » 3 paź 2013, o 18:11

napisz do mnie pomoge :)
juteczzacza
 
Posty: 2
Rejestracja: 2 paź 2013, o 01:28

Re: neurolodzy--logopedzi---pomóżcie

Postautor: Kertybaud » 10 lip 2015, o 09:33

I am very pleased to bring you their knowledge to use in their daily lives.
Kertybaud
 
Posty: 2
Rejestracja: 10 lip 2015, o 09:03


Wróć do Polskie Towarzystwo Logopedyczne Oddział Mazowiecki



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość